Nowa blogerka na Mitach Nauki

(Oczywiście poniższa informacja była żartem na 1. kwietnia.)

Mamy dla naszych czytelników dobrą wiadomość. Wzbogacamy się o nową blogerkę – taką która dostarczy jakże potrzebnego spojrzenia z drugiej strony! Nie zawsze się zgadzamy, ale dzięki niej poznamy opinię tych, którzy nie wierzą w niepotwierdzone przecież teorie Darwina, czy w czasami nieskuteczną tradycyjną medycynę. Tym nowym blogerem jest Maria Sobolewska, znana jako Astromaria.

Cieszymy się bardzo z nawiązanej współpracy i liczymy na wiele lat wspólnego niesienia kaganka oświaty, i odpowiedniej dozy krytycyzmu i innego spojrzenia. Maria zajmie się pisaniem o przepływie energii, spiskach, i alternatywnych metodach leczenia (uzdrawianie duchowe). Już wkrótce zadebiutuje na naszych łamach rewelacyjnym tekstem o tym, że lekarstwo na raka jednak jest znane – ale ukrywane przez żądne zysku korporacje. W tym dziele prawdziwego dziennikarstwa śledczego dotarła do takich autorytetów jak Alex Jones i David Icke.

Zapraszamy już niedługo!

Cztery lata!

Mity Nauki mają cztery lata! Przez ostatni rok dość mało ukazywało się tu nowych wpisów – ale jesteśmy dość aktywni na Facebooku. Moje artykuły na tematy okołonaukowe ukazują się natomiast na portalu Spider’s Web. Dla takiej strony jak Spider’s Web pisze się trochę inaczej niż na własnego bloga, ale wydaje mi się, że zdobyłem sobie tam kilku stałych czytelników.

Moim postanowieniem noworocznym jest, oczywiście, więcej wpisów na Mitach Nauki….

Poznajemy sofizmaty: atakowanie chochoła

Kolejnym sofizmatem, trikiem używanym w dyskusjach, jest „strawman argument” czyli metoda „na chochoła”. Właściwa polska nazwa to sofizmat rozszerzenia.

Spotykamy się z nią, gdy jedna ze stron sporu przedstawia przesadzoną, wyolbrzymioną wersję argumentu oponenta, i dyskutuje z nią, zamiast z prawdziwą wypowiedzią.

Najczęście robi się to przez wyrwanie z kontekstu lub wypełnienie własną treścią wszelkich niedopowiedzeń i przemilczeń.

Przykład:

A: W niektórych przypadkach aborcja może być medycznie uzasadniona.
B: A więc twierdzisz że kobiety powinny być zachęcane do zabijania własnych dzieci?

Klasycznym przykładem chochoła była wypowiedź prezydenta Nixona, gdy został oskarżony o przyjmowanie prezentów i funduszy na kampanię. W swojej wypowiedzi długo opowiadał o jednym z prezentów: szczeniaku który bardzo pokochały jego dzieci. Skupił się na tym jednym elemencie, aby niejako dzięki dobremu sąsiedztwu, widz odruchowo pozytywniej pomyślał o innych prezentach jakie otrzymywał.

ID-10063569

W codziennych dyskusjach o ewolucji, bardzo często spotykamy też „dyskusję” z teorią Darwina wyłącznie w kontekście społecznym. Ma to na celu sprawienie, że teoria stanie się ośmieszona. Skoro odrzucamy rasizm, powinniśmy odrzucić i teorię ewolucji!

W dyskusjach na temat nauczania wiedzy o seksualności człowieka w szkołach, zazwyczaj nie dyskutuje się o samym nauczaniu – tylko o tym że spowoduje to rzekomo rozwiązłość młodzieży. Jest to doskonały przykład sofizmatu rozszerzenia. Przecież nikt nie chce nauczać rozwiązłości – brakujący tu ciąg przyczynowo skutkowy jest właśnie wypełniony słomą z chochoła…

 

Efekt Forera

Czy mieliście kiedyś niezbyt racjonalnego znajomego, lub członka rodziny, który udał się do wróżki, i wracał pod wrażeniem, że wszystko o nim wiedziała? „Wszystko się zgadzało, co mówiła!”. Zgadzało się, bo było sformułowane w specjalny sposób, tak aby spowodować tzw. efekt Forera.

Efekt Forera, nazwany jest od jego odkrywcy, psychologa Bertrama R. Forera. Czasami nazywanym jest też „efektem horoskopowym” lub „efektem Barnuma”.

Efekt Forera polega na tendencji uważania przez daną osobę ogólnie sformułowanych opisów i charakterystyk dotyczących ludzkiego charakteru, za szczególnie dobrze dopasowane do tej konkretnej osoby. Charakterystyka taka uważana jest za bardzo trafną – mimo że jest bardzo ogólna i praktycznie pasuje do każdego.

W 1948 roku Forer rozdał swoim studentom napisane przez siebie ich charakterystyki. Potem poprosił ich o ocenę trafności tych opisów w skali od 1 do 5. Średnia ocen wyniosła aż 4,26 – studenci uznali że Forer bardzo dobrze ich scharakteryzował. Później ujawnił że… każdy student dostał dokładnie ten sam opis.

Brzmiał on mniej więcej tak:

Masz duże możliwości, które wciąż pozostają niewykorzystane. O ile na zewnątrz możesz wyglądać na osobę zdyscyplinowaną i opanowaną, wewnątrz często trapi cię niepewność i martwisz się o wiele spraw. Niekiedy masz poważne wątpliwości, czy twoja decyzja była dobra albo czy twoje czyny były właściwe. Lubisz pewną ilość zmian i różnorodności, a kiedy osaczają cię ograniczenia odczuwasz niezadowolenie.

I tak dalej, i tak dalej. Wszystkie zdania są celowo tak sformułowane, aby pasowały do prawie każdego. Kto z nas nie ma czasami wątpliwości?

W ten sam sposób działają właśnie wróżby u wróżek – mówią nam rzeczy, z którymi na pewno się zgodzimy, co w połączeniu z różnymi innymi sztuczkami psychologicznymi (np. cold-reading), powoduje, że mam wrażenie że „wszystko o mnie wiedziała”.