Kategorie
Poznajemy pseudonaukowców

Nassim Haramein – guru „alternatywnych naukowców”

Nassima Harameina ostatnio jest wszędzie pełno. Na którą z „oszołomskich” stron byśmy nie spojrzeli, czy to poświęconym spiskom rządowym, alternatywnej fizyce i astronomii czy też szczepieniom i zdrowiu – na pewno ujrzymy tam jakiś wykład Harameina. Jego sposób bycia i umiejętne udawanie „prawdziwego” naukowca podbudowuje dobre samopoczucie oglądających jego wypowiedzi. Zachowuje się jak naukowiec, a mówi jak „nasz” – zdają się myśleć czytelnicy takich portali.

Niestety, przeglądając polskojęzyczny Internet nie odkryłem drugiej strony medalu – nikt nie krytykuje tego człowieka, nie bierze jego osiągnięć pod lupę. Wszystkie odniesienia do jego osoby zdają się być pozytywne, a jego wypowiedzi są powszechnie i łatwo dostępne – zadbano nawet o przetłumaczenie filmów i zrobienie napisów. Przyjrzyjmy się jednak temu, co przedstawia sobą osoba Nassima Harameina i jego wypowiedzi.

Przygotowując się do napisania wpisu, zacząłem szukać Harameina w Wikipedii – na próżno. Po chwili zrozumiałem dlaczego – wbrew temu że przedstawia się jako publikowany fizyk, w rzeczywistości nie jest naukowcem. Jest to „fizyk-amator”, i w ogóle magik od wszystkiego – od Templariuszy, poprzez ciemną materię i czarne dziury po technologie Obcych opisane w Starym Testamencie.

about-resonance-nassim-haramein-greenscreen

Nie jest łatwo znaleźć o nim jakieś konkretne fakty. Urodził się w 1962 roku w Szwajcarii, jednak nie ukończył studiów w dziedzinie nauk ścisłych. Prawdopodobnie nie skończył studiów w ogóle, i niewiele wiadomo o jakiejkolwiek formalnej edukacji. Za to, jak twierdzi, rozpoczął prace nad swoimi teoriami w wieku… 9 lat. To one stały się później jego słynną „teorią wszystkiego” czy teorią „holofraktograficznego wszechświata”.

Czy coś wam ta historia przypomina? Kto pamięta mój wpis na temat książki Martina Gardnera „Pseudonauka i pseudouczeni”, przypomina sobie być może rozdział poświęcony Alfredowi Williamowi Lawsonowi. Haramein jest jego współczesnym odpowiednikiem. Obaj jako cudowne dzieci rozpoczęli prace nad szaloną „teorią wszystkiego” (Lawson wyjaśnia cały wszechświat ciśnieniem i ssaniem, Haramein – czarnymi dziurami i torusem), obaj nie mają formalnego wykształcenia, obaj mają o sobie wysokie mniemanie i otoczeni są nieomal kultem jednostki, no i obaj założyli własne uniwersytety na których ich teorie są wykładane.

Już widzicie, co się święci! Teorie Harameina łączą ze sobą wszystko. Piramidy, biblijne legendy, czarne dziury, i potocznie pojmowaną fizykę kwantową. Popularne w internecie są jego wykłady-pogadanki w czasie których opowiada naprawdę kompletnie fantastyczne rzeczy. Pełne są one zwrotu „wszystko we Wszechświecie jest połączone”.

Chwali się jednak dorobkiem naukowym prawda? Jego najbardziej zachwalanym (przez jego samego) artykułem jest ten o Protonie Schwarzschilda. Są tam założenia tak oderwane od rzeczywistości (każdy proton miałby masę 885 milionów ton i tworzył miniaturową czarną dziurę), że można je traktować jedynie jako ciekawostkę – podobną może do tzw. hipotezy Wheelera.

Przypomnijmy: Wheeler, współpracownik Richarda Feynmana, kiedyś rzucił ad-hoc w czasie rozmowy telefonicznej: „Może wszystkie elektrony mają ten sam ładunek i masę, bo to ten sam elektron, wciąż podróżujący w czasie?”. Ale nie przyszło mu na tej podstawie budować nowej fizyki, zakładać uczelni, i pisać na ten temat prac.

Haramein chętnie udziela się we wszystkich filmach dokumentalnych „demaskujących” naukę – typu Thrive czy What the * Do We Know? Sam nakręcił też film The Black Whole w którym przedstawia swoje teorie.

Często chwali się nagrodą za najlepszy artykuł naukowy w swojej kategorii otrzymany w 2009 roku na konferencji w Liege w Belgii. Po bliższym przyjrzeniu się okazuje się jednak, że była to konferencja informatyczna. Jak myślicie, ile innych prac z fizyki teoretycznej uczestniczyło w konkursie, i jak były one oceniane przez informatyków? Pozostaje nam się jedynie domyślać.

Nassim Haramein jest dobrym showmenem, opowiada ciekawie o piramidach i kwantowym znaczeniu rozstąpienia się Morza Czerwonego w Biblii, i znam wiele osób które czekają z niecierpliwością na jego kolejne wykłady publikowane przez „Uniwersytet YouTube”. Jednak jego artykuł w Wikipedii jest wciąż kasowany ze względu na zbyt małe znaczenie jego osoby, i pseudonaukowość jego prac.

Do dalszego poczytania

  1. Dyskusja na Wikipedii https://en.wikipedia.org/wiki/Wikipedia:Articles_for_deletion/Nassim_Haramein)
  2. Blog „Up” analizujący prace Harameina http://azureworld.blogspot.com/2010/06/whats-so-misleading-about-nassim.html oraz  http://azureworld.blogspot.com/2010/02/nassim-haramein-fraud-or-sage.html
  3. Rational Wiki http://rationalwiki.org/wiki/Nassim_Haramein