Teoria ewolucji I

Do stworzenia tego wpisu zainspirował mnie czytelnik który napisał do mnie z propozycją tematu: teoria ewolucji. 

Czy uważasz że teoria ewolucji jest mitem?! – spytacie przerażeni. Nie, na szczęście nie. Ale tak się składa że ludzie wierzą w wiele potocznych faktów na temat ewolucji które niekoniecznie są prawdziwe.

Ze względu na ogromną ilość informacji, zdecydowałem się podzielić ten wpis na kolejne kawałki.

Zacznijmy od najbardziej powszechnego, takiego którego w sumie jest wizytówką ewolucji…

Człowiek pochodzi od małpy

Pierwsza rzecz jaka niektórym przychodzi do głowy przy jakimkolwiek wspomnieniu o teorii ewolucji. Nie jest to prawda! Człowiek i małpy mają wspólnego przodka genetycznego (około 5 milionów lat temu w przypadku innych człowiekowatych i około 50 milionów lat temu w przypadku „normalnych” małp). Nigdy żaden naukowiec zajmujący się ewolucją nie twierdził że pochodzimy od małp.

Darwin_ape2

To tylko teoria – czyli niepotwierdzone twierdzenie

Takie podejście wynika z bardzo częstego potocznego rozumienia słowa „teoria” jako „hipoteza”. Znajduje to odzwierciedlenie w zwrotach typu „tak sobie teoretyzujesz”.

W rzeczywistości teoria naukowa to spójny zbiór założeń, twierdzeń, zasad, i obserwacji, tworzących jedną całość i wzajemnie się potwierdzających. Hipoteza – to twierdzenie które wymaga potwierdzenia lub obalenia, np. eksperymentalnego.

Przykłady innych teorii: teoria zbiorów, teoria kwantowa, teoria względności.

Istnieją teorie obalone: np. teoria eteru.

Nauka jest zorganizowana w taki sposób – jak kiedyś napisałem w komentarzu: pseudonauka zawsze ma rację, nauka zawsze zakłada że się myli i jest konstruowana jako falsyfikowalna. Jak dotąt nikt nie obalił teorii ewolucji i jest uważana przez naukowców za wiążącą i obowiązującą jako teoria wyjaśniająca wiele zjawisk.

(Tak wiem, „pff naukowcy”.)

Teorii ewolucji nie daje się potwierdzić

Teorie naukowe potwierdzamy w następujący sposób: przewidujemy jakiś fakt którego nie znamy ale jeśli nasza teoria jest prawdziwa, powienien wystąpić.

Przykład: Darwin w 1859 roku zasugerował że powinny istnieć organizmy będące pośrednimi pomiędzy płazami i ptakami. Wkrótce, bo w 1862 roku znaleziono kości archeopteryxa.

Ewolucja jest dziełem przypadku

Znane również jako „argument” kreacjonistów: „Czy widziałeś żeby z kupy części na parkingu sam złożył się samochód?”.

Element przypadku jest obecny w ewolucji – jednak nie oznacza to że zmiany następują bez sensu i bez znaczenia. Przypadkowość to po prostu słowo – wytrych którego używamy gdy komplikacja danego procesu jest poza naszym pojmowaniem. Przecież wyniki rzutów kostką nie są przypadkowe – zależą od sposobu rzucenia, kąta upadnięcia kostki, podłoża, wagi kostki etc. A jednak przymykamy na to oko – nie jesteśmy w stanie przeprowadzić tylu pomiarów tak szybko – i uważamy je za przypadkowe.

Dinozaury wymarły bo nie mogły się przystosować

Bardzo rozpowszechniony pogląd, znajdziemy go nawet w wielu starszych podręcznikach. W rzeczywistości nie brak przystosowania zredukował populację dinozaurów, tylko jakieś zdarzenie o ogromnym wpływie na środowisko – prawdopodobnie zderzenie Ziemi z asteroidą. To samo wydarzenie zredukowało też ogromnie populację i liczbę gatunków roślin i ssaków.

W rzeczywistości dinozaury nie wymarły w dosłownym tego słowa znaczeniu – gdyby tak było, nie pozostawiły by po sobie żadnych genetycznych potomków (ptaki).

Ewolucja podważa drugą zasadę termodynamiki

Kolejny bardzo rozpowszechniony pogląd. Przypomnę, że polega on na twierdzeniu, jakoby możliwość (nie: konieczność! – patrz niżej) powstania organizmów bardziej skomplikowanych z mniej skomplikowanych naruszała prawa fizyki, jak również kierunek entropii. To jednak przeoczenie, ponieważ ziemski ekosystem nie może być traktowany jako zamknięty układ – ma zewnętrzne źródło energii – Słońce.

Ewolucja to stały wzrost komplikacji organizmów

Lub: Ewolucja to stałe usprawnienie i doskonalenie organizmów.

Jak bardzo by się nam taki obaz ewolucji nie podobał, niestety nie jest to prawdą. Organizmy lepiej dostosowane do warunków życia wcale nie muszą być bardziej złożone lub doskonalsze. Zostało to wprost dowiedzione – znaleziono bakterie które w procesie dostosowawczym „gubiły” całe sekwencje genów.